czwartek, 16 stycznia 2014

Rozdział 17

PRZECZYTAJCIE NOTKE POD ROZDZIAŁEM !



 'Justin POV'


-Co ty tutaj kurwa robisz ?! - warknął Drake gdy mnie zobaczył.
- Może trochę grzeczniej kurwa... Przyjechałem ci pomóc bo jak zwykle pewnie wszystko zjebiesz. No więc gdzie jest Colin ?- spytałem, opierając się o jego samochód.
- Po chuja mi ty tutaj potrzebny jesteś ! - Drake stawał się coraz bardziej wściekły.
- Zamknij ten jebany ryj i powiedz w końcu gdzie jest ten gościu !
- Gdzie ? Nie mów mi nawet, że zjebałeś robotę na samym początku...
No nie wierze... Jak można wszystko spierdolić na samym początku ?! On to tylko kurwa potrafi..
Boże.... co za idiota !
-Nie ?? - w jego głosie było słychać ironię na kolometr.
-Kurwa, idiota ! Co ty robiłeś, że go zgubiłeś ?
- Nie interesuj się do cholery !
Wyciągnąłem telefon i zadzwoniłem do Matta.

Justin: 
No siema stary.
Matt:
Yo stary ! Stało się coś?
Justin:
Namierz tegon kolesia bo ten idiota na samym początku go już zgobił..
Matt:
No, okey. czekaj chwile..
Dobra, już mam. Jest teraz na skrzyżoWaniu Van Ness Ave a Brodway St. Z tego co mi wiadomo tera jedzie do domu, a jakoś koło 19 ma znowu się spotkać z tym kolesiem na 40th Ave.
Justin:
No spoko. To pojedziemy tam. Jak coś to się jeszcze skontaktujemy. Na razie.
Matt:
Justin czekaj !
Justin:
No co ?
Matt:
Ten blok praktycznie jest niezamieszkany. Z boku jest uliczka i wyjście ewakuacyjne. Colin powinien nimi wychodzić. Więc macie świetną okazję żeby go złapać i być niezauważonym.
Na Donner Ave są opuszczone magazyny. to jest w południowa-wschodniej części miasta. Jeden z nich jest wasz, a dokładniej numer E11 . Tam go zawieście, a dalej wiecie co robić.
Justin:
Spoko Matt. jeszcze coś ?
Matt:
Nie zjebcie tego...
Justin:
Postaramy się. Na razie.

Rozłączyłem się nie czekając na jego odpowiedź.
Więc dzisiaj rozpoczynamy główną część planu. Jestem nieraz ciekawy skąd on to wszystko wie, tzn. gdzie, kto z kim się spotyka. Ale mniejsza z tym.

-Drake, wsiadaj do samochodu. jak na razie jedziemy do hotelu. Po drodze wytłumaczę ci jaki mamy plan.

*** 
Teraz się przyszykujemy i umówimy dokładnie plan aby nam to wyszło.
- O co kłócił się ten Colin z tym gościem ? - zapytałem Drake, gdy przygotowywał nasze pistolety.
- Z tego co zdołałem podsłuchać to o grubą kasę chodzi - powiedział po chwili zastanowienia się.
- No to nie tylko u nas zadłuża się na wysoką ilość pieniędzy. Gotowe już są te spluwy? 
- Chwila.... No dobra skończyłem. Powinny zadziałać bez najmniejszych problemów. - wziął 2 pistolety i jeden podał mi, a drugi schował sobie w spodnie.
-Gotowy? Jak tak to idziemy. - zgarnąłem klucze z szafki i wyszliśmy.

Zapowiada się ciekawy wieczór...


____________________________________________________________________
No siemka ! 
O to nasz wielki powrót po pół rocznej przerwie 0_o 
Mam nadzieję, że to ktoś czyta w ogóle. 

Jak Myślicie? Wyjdzie im ta akcja.. Czy znowu coś sknocą ? 
Taki przed smak wielkiego rozdziału.... Który powinien się pojawić w przyszłym tygodniu ! :D Cieszycie się, no nie ? ^^


A TERA GŁÓWNA RZECZ :

1.KAŻDY KTO TO CZYTA KOMENTUJE ! TO WAŻNE JEST DLA NAS !

2. KTO BYŁ LUB CHCE BYĆ POWIADAMIANY O ROZDZIAŁACH NIECH NAPISZE SWOJE NICKI OD TT.   

Wcześniej powiadamiałam takie osoby:
@f4kepromise
@MyOnlyBienur
@Martynasmile
@PolishSweety
@Olliiwia
@kasiakasiula7
@Jessibelieberjb
@BJoasia
I większość z tych nicków jest nieaktywna ! Więc prosze podać nowe nicki jeżeli nadal chcecie być powiadamiane !


2 komentarze:

  1. Ja czytam to jeszcze. Ciesze sie ze znowu piszesz rozdzialy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. blagam piszcie dalej kochane <33 :*

    OdpowiedzUsuń